Pielęgnacja włosów | Joico | Equilibra



Piękne i zadbane włosy to marzenie każdej kobiety, niezależnie od wieku. Pamiętam, gdy mając 8 lat i przygotowywaniu się do swojej komunii zapragnęłam ściąć włosy, jednak w ów czasie panowała moda na długie, upięte, splecione, pokręcone czy po prostu rozpuszczone, więc ich nie obcięłam. Minęło prawie 8 lat, gdy znów podjęłam tą  decyzję. Dużo się zmieniło, chociażby to, że będąc jeszcze małym (wielkim) rozrabiakom, nie przejmowałam się swoim wyglądem, a jedynie jaki samochód wziąć do zabawy z sąsiadem. Zastanawiałam się jak będę wyglądać (przynajmniej dla mnie) w bardzo krótkich włosach. Rozmyślałam, jak szybko nad nimi zapanuje rano, przecież szybki kucyk już nie będzie wyglądał tak fajnie, ani nie złapie wszystkich włosów w jeden koczek. Jednak stało się, ścięłam włosy ok. 15 cm i przyznam szczerzę, że czuję się bardzo dobrze. Śmiało złapie je w jeden koński ogon. Ba! Nawet udało mi się zrobić koka! Myślę, że to była dobra decyzja!


Aby moje włosy nie wróciły do tak fatalnej kondycji, w jakiej były przed ścięciem
Podjęłam 4 dobre kroki.

1. Zmiana szamponu

Zaczęłam używać szamponu firmy Equilibra. Moje włosy po jego użyciu są miękkie, błyszczące i nawilżone. Zwiększona objętość i zero przetłuszczania się, a przyznam, że mam z tym mały problem, tak samo, jak z rozczesywaniem (strasznie się plączą) jednak i ten szybko się  kończy po jego użyciu. Zapach jest przyjemny, delikatny, jednak u mnie niewyczuwalny na włosach.




2. Zmiana odżywki.

Do swojej kuracji wprowadziłam także oczyszczającą odżywkę firmy Joico. Konsystencja jest wręcz idealna, łatwa aplikacja, nic nie ucieka z dłoni, nie rozpływa się pod wpływem wody. Włosy są nawilżone, oczyszczone i w moim przypadku prostsze, a przyznam, że jest to dla mnie bardzo wygodne. Zapach jest piękny. Bardzo przypadł mi do gustu.




3. Zmiana czasu mycia.
Nie lubię suszyć włosów, mam wrażenie, że po użycie dobrego szamponu i odżywki ich wysuszenie marnuje tylko naszą pracę nad nimi, więc wole poczekać trochę dłużej, zanim wyschną, a wtedy iść spać. Zmiana czasu mycia włosów wygląda u mnie tak: z godziny 22 przeniosłam ją na 19.


4. Perfumy do włosów.

Czy słyszeliście o perfumach do włosów? Ja przyznaję się, że nie. Spróbowałam i się nie zawiodłam. Obecnie używam dwóch. Zapachy utrzymują się długo w obu przypadkach. Są delikatne i przyjemne. Nie obciążają  ani nie wyruszają  włosów.








Komentarze