PureQeen


   Moja obsesja na punkcie czystych ubrań i rąk nadal rośnie. Przy każdej możliwej okazji staram się myć ręce, bo uświadamiam sobie, że roi się na nich od bakterii, bo dotknęłam klamki czy przywitałam się z kimś kto dotykał czegoś brudnego. Zważając na moją drugą obsesję, narodziła się ona przez moje geny. Paradoksalne? Wcale nie. Moją kochana rodzina zawsze ubrudzi się w najbardziej nieodpowiednim momencie. Czy to kawa, herbata, sos od zapiekanki czy twoje ulubione ciastko z polewą, zawsze się ubrudzisz.




Poszukując ratunku w Internecie, natknęłam się na firmę PureQeen, która w swoim asortymencie posiada spraye antybakteryjne oraz odplamiacze kieszonkowe. Dziś mam zamiar się im przyjrzeć bliżej.




Spray antybakteryjny:


Odkąd moja obsesja na punkcie czystych rąk zaczęła rosnąć, zaopatrywałam się w żel antybakteryjny. Jest to dość dobra rzecz, szybko czyści i wysycha, jednak jego minusem jest to, że parę razy mi się rozlał czy to w torebce, czy w plecaku.



 Spray jest genialnym zamiennikiem. Pięknie pachnie, nie czuć alkoholu, przetestowała go również osoba, która pali papierosy i nieprzyjemny zapach nie był już wyczuwalny. Szybko wysycha i dokładnie czyści nasze ręce. Nie wysusza, jak inne produkty antybakteryjne.

Odplamiacz kieszonkowy:

Pierwszy raz spotkałam się z takim produktem. Bardzo chciałam go wypróbować. 


Po zaaplikowaniu go na pobrudzoną kurtkę byłam miło zaskoczona. Szybko wysycha, a plama znika. Jest idealny na wycieczki, zakupy, wyjście do kawiarni, randkę. Przecież chyba nikt z nas by nie chciała się ubrudzić i bez możliwości przebrania chodzić w brudnym ubraniu. Aplikację produktu możecie zobaczyć na poniższych zdjęciach. 


Posta napisany we współpracy z firmą PureQeen oraz blogerką - Księżycova.


Komentarze

  1. Najbardziej mnie zainteresował ten odplamiacz nigdy o nim nie słyszałam, ale jest bardzo ciekawy. A taki żel antybakteryjny to bardzo świetna sprawa! :)
    Świetne zdjęcia:)

    http://moniqa-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetna recenzja produktów, ja zastanawiałam się właśnie nad kieszonkowym odplamiaczem, ale po Twoim poście chyba go wypróbuje :)
    Ładne zdjęcia, pozdrawiam ;)
    szalonaa-ja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj wiem jak to jest ubrudzić sobie ubranie chwile przed wyjściem na spotkanie! Nigdy nie słyszałam o tych produktach ale chyba zaopatrzę się w odplamiacz kieszonkowy!
    myteensweetlife.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Niesamowity produkt :o
    http://lisibloglisi.blogspot.com/2016/04/what-does-fox-say.html

    OdpowiedzUsuń
  5. Mialam ten niby pseudo odplamiacz i nie polecam do tapicerek - nie zadziałał na tapicerce i musialam stracić cenny czas na myjce.

    alexamariani.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawy post! Muszę wypróbować tego odplamiacza ;)
    karlyss-karlyss.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. fju fju fju cos ciekawego
    http://happinessismytarget.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny jest ten odplamiacz , taki mały wszędzie go można ze sobą zabrać :)

    http://lucy-lusia2.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. super odplamiacz ;) Ale na szczescie ja nie mam aż takiej obsesji ;)
    Pozdrawiam cieplutko ;*

    OdpowiedzUsuń
  10. Klątwa zażegnana! PureQueen naszym najlepszym wybawcą :D Pięknie prezentujesz się na zdjęciach :*

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetny ten odplamiacz kieszonkowy *-*
    Pozdrawiam
    Love-styl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. To chyba coś dla mnie, będę musiała zamówić :)
    Liczę na odwiedziny
    http://xemijlyx.blogspot.com/?m=0

    OdpowiedzUsuń
  13. Dość ciekawe ;3
    Fajne zdjęcia :D
    https://life-of-a-wild-teenager.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Jako mężczyzna, samiec, osobnik nie zwracający niesamowicie wielkiej uwagi na niewielkie zabrudzenia zastanawiam się do czego mógłbym użyć tego wspaniałego produktu. Zapewne jakieś zastosowanie bym znalazł. Być może kiedyś go wypróbuję :D
    Zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
  15. pierwszy raz spotykam sie z czymś takim
    Świetne!
    super zdjęcia
    pozdrawiam :)

    zapraszam
    http://noeese.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz