End of summer!


Czas wracać do rzeczywistości. Sprawdzić czy wszystko gotowe do szkoły ale jednak przed tym trzeba się trochę rozerwać.


Pierwszy pomysł to wyjazd nad jezioro które znajduję się niedaleko. Kajaki, rowery wodne i długie wylegiwanie się na plaży do tego towarzystwo wspaniałych osób i dzień idealny.


 Jednak ja wolę być bardziej aktywna w inny sposób.
 Wyjazd do lasu z najbliższymi to jest to co uwielbiam. Wygodne buty, napój do plecaka i aparat. Mogła bym tak chodzić godzinami. Przyroda, każde drzewo, zwierzę czy roślina wzbudza we mnie
ciekawość.



Do tego kręte schody pnące się bezlitośnie w górę do wysokiej wieży kościelnej. Widok zniewalający. Całe miasto na wyciągnięcie ręki.



Jeszcze dwa tygodnie i wracamy do szkoły więc już trzeba zacząć się szykować. Lecz o tym następny post.








Komentarze

  1. Wszystko co dobre szybko się kończy :/
    Ja na szczęści bardzo dobrze wykorzystałam ten czas wolny :)
    http://wkomenda.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. no niestety, szybko zleciało.. :)
    też się wybieram nad jezioro, ale chyba jutro, bo dziś u mnie pogoda się zepsuła..

    http://triviaaboutme.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz